Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump szykuje się do walki o drugą kadencję. "Nasi radykalni przeciwnicy chcą nas zniszczyć i chcą zniszczyć nasz kraj"

19 czerwca 2019, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Donald Trump ogłosił oficjalnie we wtorek rozpoczęcie swojej kampanii o reelekcję na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych. Trump zadeklarował ponowny start w wyborach podczas wiecu w Orlando na Florydzie, na który przybył wraz ze swoją żoną Melanią.

- powiedział Trump podczas przemówienia przed 20-tysięcznym tłumem swoich zwolenników w Amway Center w Orlando. Przypomniał przy tym slogan "Make America Great Again", który był głównym hasłem wyborczym jego poprzedniej kampanii przed wyborami w 2016 roku.

Przy okazji Donald Trump w ostrych słowach zaatakował Demokratów, którym zarzucił sianie "nienawiści" i chęć "zniszczenia" Stanów Zjednoczonych. - mówił prezydent.

Agencje podkreślają, że w rozpoczętej kampanii Trump będzie szermował tymi samymi hasłami i ideami, którymi wygrał wybory w 2016 roku. Postawi przede wszystkim na promowanie twardej polityki w zakresie handlu i imigracji i podpierał się będzie silną gospodarką swojego kraju. Według ekspertów zadanie będzie miał jednak trudniejsze niż przed poprzednimi wyborami, bowiem u części jego zwolenników zaufanie mogło zostać nadszarpnięte przez śledztwo prokuratora specjalnego Roberta Muellera w sprawie Russiagate.

Zdaniem agencji Demokraci przytaczają szereg nie spełnionych obetnic Trumpa, począwszy od obniżenia cen leków, a skończywszy na zlikwidowaniu luk w podatku dochodowym od osób prawnych. - powiedziała Kate Bedingfield, zastępca szefa kampanii Demokraty Joe Bidena.

Floryda ma dla Trumpa kluczowe znaczenie, nie tylko ze względu na to, że ma on tam swoją rezydencję, ale także na to, że w tym stanie wygrał wybory w 2016 roku. Zwycięstwo w tym stanie miało kluczowe znaczenie w wyborze Trumpa na prezydenta USA, bowiem można tam zdobyć 29 głosów elektorskich. Jest to trzeci stan pod względem liczby głosów elektorskich po Kalifornii (55) i Teksasie (38), na równi ze stanem Nowy Jork.

Sondaże na razie nie są jednak przychylne Trumpowi. Według opublikowanego w niedzielę badania stacji Fox News w hipotetycznym starciu z obecnym prezydentem większe poparcie ma Demokrata Joe Biden, który uzyskałby 49 proc. głosów, podczas gdy Trump 39 proc. Fox News zwracał jednak uwagę, że te wyniki nie przekreślają szans Trumpa na reelekcję, bowiem przed czterema laty w analogicznym punkcie kampanii miał on do Hillary Clinton stratę 17 punktów proc. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj