Anatolij Kaszpirowski, słynny rosyjski uzdrowiciel i jasnowidz, wieszczy przerażającą przyszłość dla swego kraju. Według niego, wkrótce Rosja rozpadnie się na szereg małych, feudalnych państewek. Tego upadku nie powstrzyma nikt, nawet tak wielki polityk jak Władimir Putin.
Według Kaszpirowskiego, za kilkanaście lat Rosji.. nie będzie. Bo każdy gubernator ogłosi niepodległość swej prowincji i przekupi dowódców wojsk na swoim terytorium, tak by nie byli już lojalni wobec Moskwy. Dlatego rosyjskie władze nie będą jak miały stłumić buntów.
Jedności kraju nie utrzyma nawet, jak twierdzi Kaszpirowski, najlepszy polityk jakiegokolwiek miała Rosja, czyli Władimir Putin. Bo gdy tylko odda władzę w 2008 roku, to władzę przejmie jakiś mięczak, który nie będzie umiał podporządkować sobie gubernatorów.
Pytanie, czy ktoś na serio weźmie przepowiednie faceta, który w latach 80-tych udawał, że umie - przez telewizor - specjalną energią leczyć ludzi ze wszystkich schorzeń?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl