Ostrzeżenia i apele o pozostanie w domu nie pomogły uniknąć ofiar. Szalejący nad wschodnimi Chinami tajfun "Wipha" zabił co najmniej dziewięć osób, troje ludzi uznaje się za zaginionych. Z kolei nad Pacyfikiem utworzył się kolejny huragan. "Ivo" przesuwa się teraz w stronę Meksyku.
Tajfun "Wipha" wiał z prędkością dochodzącą w porywach do 230 km/h. Niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze. Na wschodnim wybrzeżu Chin na południe od Szanghaju wiatr pozrywał linie energetyczne, a ulewny deszcz zalał pola, drogi i ulice miast. Chińskie władze szacują straty na prawie 640 mln dolarów.
Teraz tajfun zmierza nad Półwysep Koreański. Ale nie jest już tak silny jak początkowo.
Nad Pacyfikiem z kolei uformował się kolejny w tym sezonie huragan. "Ivo" otrzymał pierwszą, najniższą kategorię siły. Teraz przesuwa się nad meksykański półwysep Baja California.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|