Francuska uczelnia poinformowała na swojej stronie internetowej, że "z przerażeniem dowiedziała się z mediów o okrutnej zbrodni popełnionej prawdopodobnie przez Sokołowa" i podjęła decyzję o bezzwłocznym pozbawieniu go stanowiska w radzie naukowej.

Według mediów nazwisko naukowca znikło wcześniej ze strony internetowej Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego (RWIO). Organizacja ta, w której władzach zasiada minister kultury Rosji Władimir Miedinski, zapewniła ze swej strony, że wbrew doniesieniom medialnym Sokołow nie był z nią związany.

Sokołow określany jest jako jeden z liderów ruchu rekonstrukcji historycznych w Rosji. Znany w Petersburgu historyk, wykładowca tamtejszego uniwersytetu, ma status podejrzanego w sprawie dotyczącej zabójstwa jego 24-letniej partnerki, która wcześniej była jego studentką. O zatrzymaniu Sokołowa media powiadomiły w weekend; podały również, że przyznał się on do winy. Według tych doniesień kobieta została zastrzelona, a sprawca próbował ukryć fragmenty ciała w jednym z kanałów. Motywem zbrodni - według prasy - miała być zazdrość.