Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupiec sprzedał spodnie i... dwa tysiące euro

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pewien amerykański turysta zrobił właśnie najlepszy interes życia. Na monachijskim Oktoberfeście kupił skórzane spodnie z niespodzianką... dwoma tysiącami euro w kieszeni. Całodziennym zarobkiem roztargnionego sprzedawcy. Policja odmówiła poszukiwania szczęśliwego nabywcy. Sklepikarzowi pozostało tylko liczyć na jego uczciwość.

Amerykanin, pomiędzy jednym a drugim kuflem piwa, wszedł do sklepiku, w którym sprzedawane są tradycyjne bawarskie stroje. Kręcił nosem, przebierał, wybierał... I nagle zauważył skórzane spodnie, które miał na sobie właściciel sklepiku.

Klient nasz pan - pomyślał sklepikarz. Zdjął spodnie, zapakował i zainkasował kilkadziesiąt euro. Gdy klient opuścił sklep, przypomniał sobie, że w tylnej kieszeni sprzedanych przed chwilą portek miał 2 tysiące euro. Całodzienny utarg!

Powiadomiona policja nie zgodziła się na poszukiwanie turysty, tłumacząc, że powodem takiej akcji nie może być roztargnienie sprzedawcy. Zdesperowany właściciel sklepu wywiesił więc ogłoszenie i liczy na to, że uda mu się odzyskać stracone pieniądze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj