Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny krytykują USA za zabicie Sulejmaniego

6 stycznia 2020, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flaga Chin
Flaga Chin/Shutterstock
Chiny skrytykowały USA za zabicie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej jednostki Al-Kuds, i zaostrzenie napięć na Bliskim Wschodzie. Waszyngton postępuje wbrew normom stosunków międzynarodowych - powiedział w poniedziałek rzecznik MSZ Chin Geng Shuang.

- powiedział Geng. Dodał, że "ryzykowne działania militarne podjęte przez USA w ostatnich dniach nie są zgodne z podstawowymi normami stosunków międzynarodowych".

Pekin skrytykował też Waszyngton za grożenie Irakowi sankcjami, gdyby Bagdad zdecydował się na wydalenie zagranicznych kontyngentów z tego kraju.

- powiedział Geng.

W poniedziałek w Teheranie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Sulejmaniego, które zgromadziły setki tysięcy osób, a według niepotwierdzonych informacji irańskiej telewizji państwowej "miliony" ludzi, którzy chcą pożegnać generała.

"New York Times" zwraca uwagę, że w ceremonii biorą udział nawet przedstawiciele tzw. obozu reformatorów, na co dzień stanowiącego opozycję wobec konserwatystów z obozu duchowo-politycznego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia, do którego należał Sulejmani.

Chamenei w piątek ogłosił trzy dni żałoby narodowej po śmierci generała, którego silna pozycja polityczna w Iranie wynikała między innymi właśnie z bliskich relacji z ajatollahem.

Nowy przywódca Al-Kuds, Esmail Gani, który był do tej pory zastępcą Sulejmaniego, zagroził zemstą Stanom Zjednoczonym, mówiąc, że "z całą pewnością" podjęte zostaną stosowne kroki, a Iran będzie nadal szedł drogą wyznaczoną przez Sulejmaniego, aby wypchnąć wszystkie siły USA z całego Bliskiego Wschodu.

Sulejmani zostanie we wtorek pochowany w rodzinnym mieście Kerman. Associated Press podkreśla, że jego śmierć na jakiś czas uciszyła antyrządowe protesty, które wstrząsały Iranem od połowy listopada.

Po niedzielnym nadzwyczajnym posiedzeniu irańskiej krajowej rady bezpieczeństwa, zwołanym po zabiciu Sulejmaniego, Teheran poinformował, że nie będzie już stosował się do ograniczeń wynikających z porozumienia nuklearnego z 2015 roku. W oświadczeniu rząd Iranu zapowiedział, że nie będzie przestrzegał ograniczeń dotyczących wzbogacania uranu, ilości magazynowanego wzbogaconego uranu, a także badań i rozwoju w tej dziedzinie.

Ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie spowodowało w poniedziałek od rana spadki na giełdach w Azji i Europie; cena baryłki ropy Brent - po raz pierwszy od trzech miesięcy - przekraczała 70 dol., co oznacza, że od zabicia Sulejmaniego wzrosła prawie o 6 proc. - podaje Associated Press. Rosną też notowania złota i tzw. bezpiecznych walorów.

Sulejmani, który był uważany za drugą najważniejszą osobę w Iranie po Chameneim, i dowódca irackiej proirańskiej milicji Kataib Hezbollah Abu Mahdi al-Muhandis zostali zabici w nocy z czwartku na piątek na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA przy użyciu dronów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj