Dziennik Gazeta Prawana logo

Chudzi i głodni Kubańczycy zdrowsi od Amerykanów

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Po załamaniu się gospodarki w latach 90. puste sklepy i brak paliwa stały się na Kubie normą. Ciągły niedobór żywności i masowe przesiadanie się z samochodów na rowery okazało się jednak zbawienne dla ich zdrowia.
"Nie mamy autobusów, ale mamy rowery. Przesiadajcie się więc na rowery" - zachęcał Fidel Castro w 2000 r. Najnowsze badania pokazują, że kombinacja zwiększonej aktywności fizycznej i mniejszej dawki kalorii doprowadziła do zmniejszenia się liczby otyłych Kubańczyków. A tym samym do mniejszej liczby zawałów, zachorowań na cukrzycę i wylewów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj