Rodziny z Południa mogły przyjechać do krewnych z Północy tylko z krótką wizytą. Przez trzy dni rodziny, z którymi historia obeszła się tak dramatycznie, mogły być razem w górskim kurorcie Kumgang. Oba państwa od czasu wojny z lat 1950-1953 odgradzają pola minowe.

Dyktator Kim Dżong Il, który zobowiązał się zamknąć swe instalacje jądrowe w zamian za dużą pomoc gospodarczą, zezwolił łaskawie także na spotkania rodzin. Ale i to nie za darmo. Korea Południowa ma w zamian dostarczyć głodującej Północy ryż i nawozy pod uprawy rolne.