Takie samoloty bojowe można spotkać na wielkich lotniskowcach. Ale tym razem myśliwiec F/A 18 Hornet powoli płynął tratwą. W ten sposób szwajcarscy piloci pokonali maszyną jezioro. Wędkarze śmiali się, że to oszczędność paliwa.
Nie chodziło jednak o oszczędność. Hornet leniwie płynął przez jezioro Lugano, prosto na wystawę poświęconą armiii szwajcarskiej. Gdyby piloci choć na chwilę odpalili silniki, na pewno szybciej by się tam pojawił. Ale w tym przypadku nie warto było się spieszyć. Szczególnie, gdy myśliwiec przepływał pod mostem.
Widzowie obstawiali, czy Hornet zaczepi ogonem o most. Na szczęście przepłynął bez problemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl