W Skandynawii, sztorm Ciara, który dotarł tam w niedzielę wieczorem, pozbawił prądu tysięcy odbiorców w południowej Szwecji. Z powodu silnego wiatru zamknięto most nad Sundem łączący Malmoe z Kopenhagą.

Reklama

W niedzielę odwołano część lotów na lotniskach w Goeteborgu oraz Sztokholmie. Wcześniej koleje zdecydowały o anulowaniu większości kursów w Skanii. W związku z zapowiadanym sztormem już w sobotę nie wypłynęły promy Polferries łączące Ystad ze Świnoujściem oraz Nynaeshamn z Gdańskiem.

Z powodu złych warunków pogodowych w Polsce odwołano poniedziałkowe rejsy promami Galileusz i Copernicus ze Świnoujścia do szwedzkiego Trelleborga i z powrotem – podano na stronie internetowej przewoźnika Unity Line.

Służby ratownicze w Szwecji informują o setkach interwencji związanych z usuwaniem powalonych drzew lub podtopieniami. Na jeziorze Fegen na południu Szwecji trwa akcja poszukiwawcza dwóch osób, które zaginęły po wywróceniu się łodzi.

Wichura daje o sobie znać na wyspach w północnej części kontynentu. W Irlandii wiatr pozbawił prądu około 10 tys. gospodarstw, trakcje elektryczne zostały też zerwane w północnej Francji, nie ma jednak informacji, o tym jak wiele domów pozbawionych jest energii. Zamknięto dwa wielkie porty po obu stronach kanału La Manche: Dover w Wielkiej Brytanii i Calais we Francji.

W wielu francuskich miejscowościach na północy kraju wiejący z prędkością od 100 do 130 km na godzinę wiatr pozrywał dachy i powalił drzewa.

W Drancy (Sien-Saint Denis) zginął 40-latek, który przemieszczał się na hulajnodze. Do śmierci przyczynił się silny wiatr, który nie pozwolił mężczyźnie w porę wyhamować przed uderzeniem w przeszkodę.

Francuskie służby meteorologiczne wydały ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla 42 departamentów, a dla regionów nadmorskich również przed wysokimi falami i podtopieniami.

We Francji Ciara, nazywana burzą, nawiedziła całą północ kraju; wysokość fal u wybrzeży Bretanii sięgnęła 6,6 metrów. Wydano też ostrzeżenia przed powodziami w dolinie Sekwany w pobliżu kanału La Manche.

Bardzo silne wichury szaleją obecnie nad terytorium Belgii. Wiatr osiąga tam prędkość do 120 km na godzinę.

W Luksemburgu w poniedziałek zamknięte będą szkoły. Utrudnienia w ruchu dotknęły też lotnisko w Brukseli, odwołano wiele lotów.

W Niemczech, gdzie orkan nazywany jest Sabine, państwowe koleje Deutsche Bahn zawiesiły połączenia dealekobieżne, zwłaszcza do miast i miejscowości, w których istnieje ryzyko silnego sztormu, jak Emden i Norddeich na północnym zachodzie oraz do Kilonii na północy i na wyspę Sylt.

Około 150 spośród 1,2 tys. zaplanowanych lotów do i z Frankfurtu, zostało odwołanych w niedzielę, w poniedziałek zawieszono kolejnych 130 połączeń.

Reklama

Lufthansa poinformowała, że odwołuje loty krótko- i długodystansowe do poniedziałku odpowiednio do godz. 13 i 14.

W Wielkiej Brytanii odwołano dziesiątki lotów, ograniczono ruch pociągów, wydano ostrzeżenia przed podtopieniami i przełożono imprezy sportowe. Wydane przez meteorologów alerty pogodowe będą obowiązywać co najmniej do północny w niedzielę.

Ostrzeżenia drugiego stopnia związane z silnymi wiatrami wprowadzono na większości obszaru Anglii i w całej Walii, na pozostałych częściach Anglii oraz w całej Szkocji obowiązują alerty pierwszego stopnia. Meteorolodzy wydali także ok. 250 ostrzeżeń powodziowych, w tym jedno trzeciego, najwyższego stopnia, które oznacza bezpośrednie zagrożenie dla życia.

Wiatry na terenie całego kraju przekraczają prędkość 100 km/godz., a rekordowo silny, w miejscowości Aberdaron w północno-zachodniej Walii, osiągnął nawet 149 km/godz. W niektórych miejscach w północnej Anglii i północnej Walii poziom opadów przekroczył już 100 mm.