Motywem wysłania dwóch listów, które eksplodowały w środę rano w dwóch przedsiębiorstwach w Holandii, było wymuszenie - poinformowała holenderska policja, nie podając więcej szczegółów. W wybuchach nikt nie odniósł obrażeń.
Do eksplozji doszło w pomieszczeniach do sortowania poczty w firmach w Amsterdamie i w położonym na południowym wschodzie kraju Kerkrade. Nie jest jasne, czy oba zdarzenia były ze sobą powiązane.
W ubiegłym miesiącu listy z materiałami wybuchowymi zostały wysłane do kilku firm w Holandii. Nie doszło wówczas do eksplozji, nikt też nie został w związku ze sprawą aresztowany. Policja nie ujawniła żadnych informacji dotyczących tych przesyłek i możliwych motywów. Nie podała także, czy dwie eksplozje, do których doszło w środę, są powiązane z listami wysłanymi w styczniu.
- powiedziała niderlandzka policja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|