Jak poinformował minister zdrowia Matt Hancock, rozsyłane są obecnie listy do 15 tys. lekarzy i 50 tys. pielęgniarek, którzy odeszli na emeryturę w ciągu ostatnich trzech lat. Wyraził nadzieję, że "wiele, wiele tysięcy odpowie".
Wyjaśnił też, że ci, którzy skończyli pracę w ostatnim okresie, powrócą do niej od razu, zaś pozostali w najbliższych tygodniach przejdą szkolenia pozwalające im wdrożyć się ponownie do pracy.
- zaapelowała Ruth May, doradczyni rządu ds. pielęgniarstwa i położnictwa.
Jedną z osób, które już odpowiedziała na ten apel jest konserwatywna posłanka do Izby Gmin Maria Caulfield, która w przeszłości była pielęgniarką. - napisała w piątek na Twitterze.
Hancock wyraził też nadzieję, że w przyszłym tygodniu zostaną dopuszczone do użytku prototypy respiratorów opracowywane przez firmy, które odpowiedziały na wezwanie rządu i przestawiły się na ich produkcję. Wśród nich są m.in. dostarczająca podzespołów dla lotnictwa firma Meggitt czy producenci samochodów Nissan i McLaren.
- powiedział minister zdrowia.