- powiedział premier Modi cytowany przez dziennik „The Indian Express”. - dodał.
Wcześniej władze 32 stanów i terytoriów związkowych wprowadziły surowe ograniczenia związane z koronawirusem i nakazały pozostanie mieszkańcom w domach. Obecnie zakaz, który obwiązuje od północy przez 21 dni, dotyczy całych Indii, w których mieszka 1,3 mld ludzi. Władze zapowiedziały karanie mandatem w wysokości 1 tys. rupii (ok. 56 zł) lub miesięcznym aresztem za łamanie zakazów. Dozwolone jest wyjście po zakupy do sklepów spożywczych oraz aptek.
Jeszcze przed 21-dniowym nakazem pozostania w domach władze Indii zawiesiły międzynarodowe i krajowe połączenia lotnicze i transport kolejowy, którym codziennie podróżowało 23 ml pasażerów.
Premier Indii tłumaczył, że nosicielem koronawirusa mogą być osoby bez symptomów choroby. - podkreślał Modi.
Decyzję podjęto w czasie nagłego skoku wykrytych przypadków w Indiach - w kraju jest już 519 zakażonych osób, w tym dziesięć ofiar śmiertelnych.
We wtorek prezes państwowych magazynów, gdzie przechowuje się rezerwy żywności zapewniał agencję Bloomberga, że Indie mają zapasy na 18 miesięcy. - podkreślił.
W państwowych magazynach ma być 100 mln ton zapasów do końca kwietnia br., wobec zapotrzebowania 50-60 mln ton do dystrybucji wśród najuboższych. Szacuje się, że w roku budżetowym 2019-2020 plony w Indiach miały osiągnąć poziom 292 mln ton.