Tragicznie zakończył się dla pięciorga Belgów lot helikopterem. 20 kilometrów od Brukseli maszyna runęła na ziemię. Nikt nie przeżył. Wśród pasażerów było troje dzieci.
Na pokładzie było małżeństwo. Wraz z nimi leciało ich dwoje dzieci i koleżanka córki.
Śmigłowiec spadł na pole między miejscowościami Merchtem i Wemmel. Jeszcze nie ma pewności, dlaczgeo maszyna runęła na ziemię, ale najpewniej pilot nie poradził sobie z bardzo złą pogodą: niewiele widział, bo była bardzo gęsta mgła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane