Odsiadujący wyrok za narkotyki Benny Rochelle spędzi za kratami dodatkowych 65 lat, bo zamordował współwięźnia. A wszystko dlatego, że ten pożarł mu... ciasteczko.
Rochelle siedział w areszcie w Michigan za posiadanie narkotyków. Jak twierdzi telewizja "Fox News", pewnego dnia odkrył, że z jego więziennej paczki zniknęło miodowe ciasteczko. Wściekł się. Oskarżenie od razu padło na współwięźnia.
Nie wahając się, zrzucił 46-letniego Jose Estradę z pryczy. Ten miał pecha. Spadając, uderzył głową o beton. Na tyle pechowo, że zmarł dwa dni później.
Za morderstwo 19-latek spędzi za kratkami 65 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl