Około północy polskiego czasu okręt przepołowił 15-metrową łódź, z której rybacy łowili tuńczyka. Przed zatonięciem ratownicy zdołali przeszukać rufową część kutra, ale nie znaleźli tam nikogo. Niszczyciel nie doznał prawdopodobnie żadnych większych uszkodzeń.
Minister obrony zapowiedział śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego mimo supernowoczesnych urządzeń marynarze nie zlokallizowalli rybackiej jednostki. A w trybie pilnym premier Japonii Yasuo Fukuda i inni członkowie gabinetu spotkali się, by omówić sprawy związane z kolizją z udziałem niszczyciela.
Niszczyciel "Atago", który wszedł w skład floty niespełna rok temu, jest najnowszym z serii pięciu okrętów japońskich, wyposażonych w nowoczesny system radarowy Aegis, dostarczany przez amerykańskiego producenta Lockheed Martin i stosowany również przez marynarkę wojenną USA, a także marynarki innych krajów. Od razu pojawiły się więc opinie, że system Aegis nie jest tak skuteczny, jak się go reklamuje.