ONZ chce, by gwiazdy wreszcie przestały się chwalić braniem narkotyków. Bo fani idą w ich ślady i też wpadają w nałogi. A w ten sposób walka z narkotykami traci sens, bo ludzie wolą brać przykład z aktorów i piosenkarzy.
Co gorsza, ostrzega profesor Hamid Ghodse z ONZ, sędziowie traktują znane gwiazdeczki o wiele łagodniej, niż normalnych ludzi. Dlatego fanom wydaje się, że jeśli też wezmą narkotyki, to też nie będą mieli żadnych problemów z prawem. Jednak rzeczywistość okazuje się zupełnie inna i zamiast na czołówki gazet trafiają do więzienia.
Dlatego ONZ prosi wszystkie gwiazdy i gwiazdeczki, by, jeśli już muszą brać narkotyki, by nie chwaliły się tym publicznie. Bo w ten sposób stają się odpowiedzialne za życie i zdrowie swych fanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|