Jerome Kerviel - makler, przez którego największy francuski bank, Societe Generale, stracił prawie 5 miliardów euro - wyszedł na wolność z aresztu. Nie uniknie jednak odpowiedzialności. Czeka go proces.
34-letni makler odpowie przed sądem z wolnej stopy. Francuscy żandarmi twierdzą, że mężczyzna nie będzie przeszkadzał w śledztwie, nie musi więc siedzieć w areszcie.
Kerviel będzie się tłumaczył z nielegalnych transakcji, przez które jego bank stracił 4,8 miliarda euro (czyli ponad 17 miliardów złotych). W styczniu zatrzymała go żandarmeria, a po kilku dniach maklera aresztował sąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane