Uznawane za najlepiej strzeżone na świecie izraelskie samoloty pasażerskie mają być jeszcze bezpieczniejsze. Izraelska armia wyposaży je w systemy antyrakietowe. W razie zagrożenia samolot wystrzeli racę, która zmyli rakietę.
Raca, zwana też flarą, jest gorąca, a to sprawia, że staje się przynetą dla rakiet. Te rozpoznają bowiem cele właśnie po temperaturze. Nie wiadomo, czy Izrael przewiduje też systemy wyrzucające paski aluminiowe - skutecznie zmylające rakiety naprowadzone radarem.
Prace nad zabezpieczeniem samolotów przywożących ludzi nabrały tempa po ataku w 2002 r. Terroryści ostrzelali samolot startujący w Mombasie w Kenii. Na szczęście rakiety nie trafiły.
System obrony przeciwrakietowej będzie zainstalowany najpierw w samolotach latających do miejsc uznanych za niebezpieczne, głównie w Afryce i w niektórych regionach Azji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|