Dziennik Gazeta Prawana logo

Protesty w Nowym Jorku. Zatwierdzono część reform policji

9 czerwca 2020, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Nowym Jorku
PAP
Tysiące ludzi wciąż protestowało w poniedziałek w Nowym Jorku przeciwko brutalności policji. W stolicy stanu Nowy Jork - Albany legislatura stanowa zatwierdziła m.in. zakaz duszenia stosowany przez funkcjonariuszy jako środek przymusu.

W 11 dniu protestów demonstranci gromadzili się m.in. w Washington Square Park w Greenwich Village. Maszerowali wzdłuż Alei York oraz Pierwszej i Trzeciej. Cytowany przez dziennik New York Times demonstrant na reprezentacyjnej arterii Manhattanu Piątej Alei nazwał manifestacje "młodą rewolucją".

 – zapewniał.

Jak oszacowała lokalna telewizja NY1 w pobliżu oficjalnej siedziby burmistrza Nowego Jorku Gracie Mansion zebrało się tysiące osób.

Codziennie demonstranci wyrażają tam swoje oburzenie w następstwie śmierci zabitego przez policjanta w Minneapolis Afroamerykanina George Floyda. Niektórzy demonstranci twierdzili, że chcą przekazać swoje przesłanie dotyczące reform bezpośrednio burmistrzowi Billowi de Blasio.

Gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo zachęcał kilkakrotnie uczestników manifestacji, aby domagali się reform na poziomie krajowym. Jak zauważył jeden z manifestantów, który przedstawił się jako George Junior "debatę na temat reform można by nazwać nieraz farsą, gdyby nie to, że przybiera niebezpieczny charakter". Powołał się na ekspertkę biorącą udział w poniedziałkowej audycji nowojorskiego radia publicznego WNYC.

 – powiedział PAP.

W ferworze nasyconych nieraz emocjami protestów nie brak haseł, żeby w ogóle zaprzestać finansowania policji. Przeciwstawiał się temu w poniedziałek de Blasio.

Jak argumentował na Twitterze nowojorska policja (NYPD) wciąż wymaga funduszy zajmując się rozwiązywaniem codziennych problemów. Można dokonać natomiast przemieszczenia niektórych środków w budżecie, ponieważ stało się jasne, że funkcjonariusze nie są potrzebni do wykonywania wszystkich akcji łączących się z egzekwowaniem prawa.

Krytykowany za wprowadzenie godziny policyjnej burmistrz tłumaczył podjęcie tej decyzji chęcią zapobieżenia przybyciu Gwardii Narodowej do miasta. Podkreślił, że chce uniknąć jej rozlokowania, w obawie przed przypadkowym rozpętaniem przemocy.

Tymczasem legislatura w stolicy stanu Nowy Jork, Albany, rozpoczęła głosowanie nad projektem reformy policji. W poniedziałek zatwierdziła część pakietu obejmującą przegłosowany jednogłośnie zakaz duszenia jako środka przymusu, a także profilowania rasowego.

Wprowadziła też obowiązek, by departamenty policji i sądy klasyfikowały przypadki aresztowań według rasy i pochodzenia etnicznego. Ułatwi to sprawdzić czy nie dochodzi do przypadków uprzedzeń.

Krajowe radio publiczne NPR zwróciło uwagę, że "potężny" związek zawodowy policji, New York City Police Benevolent Association, określił przyjęte w Albany postanowienia jako "atak na organy ścigania". Wielu republikańskich sojuszników NYPD głosowało wraz z większością demokratyczną w legislaturze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj