Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka przed wyborami: Demokracja demokracją, ale nie może być bałaganu

9 czerwca 2020, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Alaksandr Łukaszenka
embuk-importer
"Demokracja demokracją, ale nie może być bałaganu” – powiedział prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas narady z szefami struktur siłowych w sprawie kampanii przed sierpniowymi wyborami szefa państwa.

– powiedział przywódca podczas narady. Poświęcono ją, jak powiedział, przeprowadzeniu kampanii wyborczej i wyborów prezydenckich.

 – mówił prezydent, cytowany przez agencję BiełTA. Swoim przeciwnikom zarzucił również populizm i niczym niepodparte obietnice.

Według Łukaszenki niedopuszczalne jest przekształcenie zbierania podpisów poparcia w czasie legalnych pikiet wyborczych "w nielegalne mitingi, akcje masowe ze złamaniem wszystkich wyobrażalnych i niewyobrażalnych zasad moralnych”.

Jego zdaniem łamanie prawa może "drogo kosztować”; wezwał szefów resortów siłowych, by nie dopuścili do łamania prawa.  – oświadczył.

 – zapowiedział szef państwa.

Według prezydenta "wydarzenia rozwijają się według przygotowanego wcześniej scenariusza, a ich uczestnicy to zaledwie wykonawcy poleceń ludzi z pieniędzmi”.

W ciągu ostatnich trzech tygodni organizowane były pikiety wyborcze i zbiórka podpisów poparcia kandydatów. Media niezależne, np. portal Naviny.by, uważają liczną obecność Białorusinów na tych spotkaniach za „wotum nieufności” wobec obecnego prezydenta i dowód, że niezadowolenie społeczne i nastroje protestu są wysokie. Kilkudziesięciu aktywistów zostało w ostatnim czasie zatrzymanych właśnie pod zarzutem udziału w nielegalnych akcjach. Część z nich już otrzymała kary grzywny i aresztu.

W ciągu zaledwie miesiąca na białoruskiej scenie politycznej pojawiły się nowe postaci, które ogniskują uwagę społeczną. Są to przede wszystkim: znany również wcześniej ze swojego wideobloga Siarhiej Cichanouski, bankier Wiktar Babaryka oraz urzędnik i biznesmen Waler Capkała.

Cichanouski został 29 grudnia ub.r. zatrzymany pod pretekstem organizowania nielegalnych akcji masowych i rzekomej napaści na milicjanta; wszczęto wobec niego sprawę karną. Sztab wyborczy zarejestrowała jego żona Swiatłana Cichanouska, która stała się bohaterką kampanii niejako w zastępstwie męża.

Warunkiem startu w wyborach jest uzyskanie 100 tys. podpisów i rejestracja przez Centralną Komisję Wyborczą. Sztab Babaryki ma już zebranych ponad 200 tys. podpisów. Grupa Capkały ogłosiła, że ma ich już 120 tys. Urzędujący prezydent zebrał już z kolei milion podpisów poparcia.

Wybory odbędą się 9 sierpnia. Zbieranie podpisów ma potrwać do 19 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj