Linie lotnicze potrafią zgubić każdy bagaż. Ale by zgubić trumnę, to już trzeba naprawdę się postarać. A to właśnie przydarzyło się pewnemu Ekwadorczykowi. Chciał wysłać ciało swej żony do domu, by pochować ją w rodzinnym kraju. Trumna jednak wylądowała w Gwatemali. Rozwścieczony mężczyzna domaga się odszkodowania.
"Najpierw nie wiedzieli, gdzie jest ciało kobiety. Potem dopiero przyznali, że trafiło do Gwatemali" - mówi telewizji FoxNews,Christopher Robles, prawnik mieszkańca Ekwadoru.
Miguel Olaya domaga się odszkodowania nie tylko za to, że linie zgubiły trumnę z jego żoną. Chce także, by zapłacono mu za to, że źle zabalsamowano zwłoki i ciało rozłożyło się w trumnie.
Linie lotnicze na razie nie przyznają się do winy. Twierdzą, że sprawę badają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|