Dziennik Gazeta Prawana logo

Demonstranci prowadzeni jak jeńcy. Zdjęcie, które wywołało burzę w Rosji

1 lutego 2021, 21:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjska policja na ulicach Petersburga
<p>Rosyjska policja na ulicach Petersburga</p>/PAP/EPA
W Rosji trwa burza wokół zdjęcia z niedzielnej demonstracji w Petersburgu w obronie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, na którym policjanci prowadzą kolumnę zatrzymanych młodych ludzi, ci zaś mają ręce podniesione i założone z tyłu głowy, jak żołnierze wzięci do niewoli.

Zdjęcie natychmiast skojarzyło się wielu widzom z fotografiami z II wojny światowej, pokazującymi jeńców wojennych konwojowanych w podobny sposób. Pojawiły się nawet wątpliwości co do autentyczności kadru. Autor, fotoreporter agencji Associated Press Dmitrij Łowiecki, opublikował w odpowiedzi na swoim Facebooku wszystkie metadane fotografii i inne jej ujęcia. Wyjaśnił też, że zdjęcie zostało zrobione w Petersburgu na Placu Senackim. "Sam zdębiałem, kiedy usłyszałem rozkaz, by podnieśli ręce do góry" - napisał Łowiecki, odpowiadając na komentarze na Facebooku.

Przebieg niedzielnej demonstracji

Zajście potwierdził w rozmowie z Radiem Swoboda jeden z młodych mężczyzn, który znalazł się na zdjęciu. Opowiadał, że spontanicznie zdecydował się wziąć udział w demonstracji, gdy napotkał grupę protestujących. - powiedział rozmówca Radia Swoboda, który prosił, by nie podawać jego imienia.

Jak dalej opowiadał, gwardziści przepuścili ich, a potem okrążyli i zagonili w wąskie przejście koło budynku, gdzie stała już inna grupa protestujących. - relacjonował. Funkcjonariusze nie pozwolili mu pomóc ludziom, którzy upadli i odnieśli obrażenia. Wreszcie protestujący podnieśli ręce do góry na znak, że się poddają. Żołnierze zaczęli ich prowadzić kolumnami do aut policyjnych. Zanim tam doszli,  - mówi uczestnik protestu.

Później trafił na komisariat, gdzie policjanci próbowali pomóc zatrzymanym. Niedzielna demonstracja była pierwszym protestem, w którym brał udział.

Komentarz niezależnej radnej

Niezależna radna z Moskwy Julia Galamina nazwała zdjęcie Łowieckiego "symbolicznym" i oświadczyła, że kraj - napisała Galamina. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj