Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma przebywać w Stanach Zjednoczonych - przekazała TV Republika. Informacja nie została jeszcze potwierdzona oficjalnie przez polityka.
Premier Węgier jasno o azylu dla unikających sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro od wielu miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie dostał azyl polityczny. Było to możliwe dzięki przychylności ówczesnego premiera Viktora Orbana. Nowy premier Węgier Peter Magyar kilkakrotnie zapowiadał, odnosząc się do Ziobry, że nie będzie gościć w kraju osób, które uciekają przed wymiarem sprawiedliwości. Na Węgrzech schronił się także były zastępca Ziobry w resorcie sprawiedliwości, Marcin Romanowski.
List gończy za Zbigniewem Ziobrą i zarzuty
W dniu 5 lutego 2026 r. Sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, m.in. z uwagi na ukrywanie się podejrzanego przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości. Wobec powyższego prokurator wydał dziś postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego Zbigniewa Ziobry listem gończym. Prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury, gdy był on szefem Ministerstwa Sprawiedliwości, miał popełnić łącznie 26 przestępstw, między innymi wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Zarzuty wobec Romanowskiego
Marcin Romanowski jest podejrzany o popełnienie 19 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w tym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów przy wykorzystaniu środków z funduszu. Po wydaniu przez sąd decyzji o areszcie, a wobec braku możliwości ustalenia miejsca pobytu Romanowskiego, wydano za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Polityk poinformował później, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Sędzia Dariusz Łubowski został odwołany z funkcji kierownika sekcji postępowania międzynarodowego ds. z zakresu prawa karnego ze stosunków międzynarodowych w Sądzie Okręgowym w Warszawie. O Łubowskim zrobiło się głośno, gdy w grudniu uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, argumentując wówczas, że sytuacja w Polsce przypomina "kryptodyktaturę".