Oddziały, które rozpoczęły powrót do koszar, należą do rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego i sił powietrznodesantowych. Przerzucenie wojsk ma zakończyć się do 1 maja.

Reklama

"Niezapowiedziany sprawdzian gotowości bojowej"

Wojska te brały udział w ćwiczeniach, których główny etap odbył się w czwartek i które według ministerstwa obrony Rosji były elementem niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości bojowej sił zbrojnych. W manewrach na poligonie Opuk na anektowanym ukraińskim Krymie uczestniczyło w czwartek 10 tysięcy żołnierzy.

Od drugiego tygodnia kwietnia Rosja rozpoczęła kierowanie na Morze Czarne swych jednostek desantowych i artyleryjskich wchodzących w skład Flotylli Kaspijskiej. Uzasadniała to planowanymi sprawdzianami sił zbrojnych. Niemniej, działania te zbiegły się z koncentrowaniem sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą i nasileniem starć pomiędzy armią ukraińską i prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

Powrót wojsk zapowiedział w czwartek minister obrony Siergiej Szojgu. Szef resortu obrony powiedział, że "uważa za całkowicie zrealizowane" cele postawione armii podczas niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości. W związku z tym podjąłem decyzję o zakończeniu sprawdzianu w okręgach wojskowych: Południowym i Zachodnim - oświadczył.