Samolot należący do linii "Kamczatskoje Awiapriedprijatije" wykonywał rejs z Pietropawłowska Kamczackiego do Pałany. Rozbił się we wtorek rano. Szczątki rozbitej maszyny znaleziono jeszcze we wtorek 3,8 km od lotniska w Pałanie.

Reklama

Kierownictwo linii zapewnia, że "lądowanie odbywało się w normalnym trybie i nie było odchodzenia na drugi krąg", mimo złej widoczności - pisze w środę agencja TASS.

Lokalne struktury ministerstwa ds. obrony cywilnej, sytuacji nadzwyczajnych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych zapowiedziały, że akcja ratunkowa będzie kontynuowana. Jeden z przedstawicieli resortu powiedział agencji TASS, że do pełnej identyfikacji odnalezionych ofiar konieczne będzie przeprowadzenie badań genetycznych.

Żałoba narodowa

Jedną z przyczyn katastrofy mogło być rozbicie maszyny o skałę w związku z ograniczoną widocznością (Reuters). Według innej wersji powodem katastrofy był błąd pilotów (TASS).

We wtorek w poszukiwaniach zaginionego samolotu uczestniczyły jednostki Floty Pacyfiku i samolot wojskowy. W rejonie poszukiwań panują trudne warunki.

We wtorek w Kraju Kamczackim, gdzie doszło do katastrofy, ogłoszono trzydniową żałobę.