Dzięki krzykom papugi udało się uratować życie dwuletniej dziewczynki. Przerażony ptak, widząc dławiące się dziecko, zaczął głośno krzyczeć i powtarzać słowa: "mama, baby". Zaalarmowana opiekunka małej wybiegła z łazienki i dosłownie wycisnęła z niej kawałek słodkiego wafla.
p
Willie, należąca do opiekunki papuga, siedziała w pokoju z dwuletnią Hannah. Opiekunka brała prysznic w łazience obok.
Mała zajadała się słodkimi waflami, aż jeden z nich utkwił jej w gardle. Gdyby nie reakcja ptaka i tzw. rękoczyn Heimlicha, jaki zastosowała opiekunka, dziewczynka udusiłaby się.
Naciskając mocno na przeponę, kobieta sprężyła powietrze w układzie oddechowym dziecka i zdołała wypchnąć tkwiącą w gardlę przeszkodę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane