Mohammad Dadas zginął od strzału w brzuch podczas demonstracji i starć z izraelskimi siłami w wiosce Dajr al-Hatab w północnej części Zachodniego Brzegu. Rannego chłopca zabrano do szpitala, lecz nie udało się go uratować.
Według Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca izraelska armia strzelała ostrą amunicją, gumowymi kulami i użyła gazu łzawiącego.
Według palestyńskiej agencji Wafa chłopiec mieszkał w obozie dla uchodźców Askar na obrzeżach Nablusu.
Według szacunków miejscowych urzędów, zarówno izraelskich, jak i palestyńskich, na Zachodnim Brzegu oraz we Wschodniej Jerozolimie mieszka około 650 000 żydowskich osadników. Zgodnie z prawem międzynarodowym wszystkie izraelskie osiedla na palestyńskich terytoriach administrowanych przez Tel Awiw są nielegalne. Od dawna są one przedmiotem sporów, prowadząc do demonstracji i zamieszek
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.