Sprawa, w której orzekał Trybunał, sięga 2019 r., kiedy Sąd Pierwszej Instancji UE przyznał Hamasowi rację i uznał, że akty prawne Rady UE (z 2018 r.), na mocy których Hamas pozostawiono w unijnym wykazie organizacji terrorystycznych, są nieważne. Jako powód wskazano brak wszystkich wymaganych podpisów.
wskazał Trybunał, przypominając szczegóły postępowania sprzed dwóch lat.
We wtorkowym wyroku TSUE uznał jednak, że "Sąd naruszył prawo, orzekając, iż uzasadnienia dotyczące pozostawienia Hamasu w wykazach załączonych do zaskarżonych aktów powinny były zostać podpisane przez przewodniczącego i sekretarza generalnego Rady na tej samej zasadzie co same te akty, które zawierają ogólne uzasadnienie".
Ponadto według Trybunału uzasadnienia te zostały przyjęte przez Radę równocześnie ze wspomnianymi aktami, z którymi były nierozerwalnie związane, a ich autentyczność nie została skutecznie zakwestionowana.
W związku z tym "Sąd nie powinien był stwierdzić nieważności pozostawienia Hamasu w tym wykazie na tej podstawie, że Rada nie uwierzytelniła za pomocą podpisu indywidualnych uzasadnień tych aktów", a "Trybunał utrzymał w mocy akty Rady pozostawiające Hamas w europejskim wykazie organizacji terrorystycznych".