Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjskie MON przyznaje: Po naszej stronie "niestety są zabici i ranni"

27 lutego 2022, 19:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rosyjski atak na stację paliw w okolicach Kijowa
<p>Rosyjski atak na stację paliw w okolicach Kijowa</p>/PAP/EPA
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w oficjalnym komunikacie, że działaniach zbrojnych przeciwko Ukrainie są "zabici i ranni" po stronie rosyjskiej. Nie podało ich liczby.

- oświadczyło ministerstwo w komunikacie. Nie podało żadnych danych, a zapewniło jedynie, że te straty są niż po stronie przeciwnej.

Wcześniej władze Dagestanu, położonej na Kaukazie republiki wchodzącej w skład Rosji, poinformowały o śmierci oficera Nurmagomieda Gadżymagomedowa. To pierwsza oficjalnie potwierdzona przez władze w Rosji ofiara inwazji na Ukrainę.

Przywódca Dagestanu Siergiej Mielikow oświadczył, że oficer wojsk desantowych zginął w - jak Rosja nazywa inwazję na Ukrainę. Okoliczności śmierci nie podano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj