Z zeznań żołnierza, który poddał się Ukraińcom w obwodzie mikołajowskim, wynika, że za linią frontu działają oddziały karne, których zadaniem jest rozstrzeliwanie dezerterów.

Reklama

Rosyjska armia bez odwrotu?

Według niego, w trakcie posuwania się w głąb Ukrainy armia okupacyjna zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie bierze udziału w misji pokojowej.

Ale dano nam do zrozumienia, że odwrotu nie ma, bo za nami idą oddziały, które zabijają dezerterów, którzy próbują wrócić do domu – miał powiedzieć jeniec.

Reklama