"Rosyjskie wojska zaczęły używać w atakach na Mariupol bomb fosforowych" - poinformował zastępca dowódcy broniącego miasta pułku Azow Swiatosław Pałamar. "Nie wiem, co jeszcze mogą wymyślić" - dodał, przypominając, że Rosjanie wykorzystują już lotnictwo, czołgi oraz artylerię naziemną i okrętową.
- - powiedział Pałamar, cytowany przez agencję UNIAN.
"Pokażemy całemu światu"
Dowódca pułku Azow potwierdził doniesienia o wykorzystywaniu przez rosyjskie wojska mobilnych krematoriów w celu spopielania zwłok cywilów i ukrywania w ten sposób zbrodni wojennych w Mariupolu. - - zadeklarował Pałamar.
W oblężonym przez rosyjskie wojska i stale ostrzeliwanym Mariupolu panuje katastrofa humanitarna. W ocenie rzeczniczki praw człowieka Ukrainy Ludmyły Denisowej, tylko w ciągu ostatniej doby najeźdźcy przeprowadzili 118 ataków lotniczych na Mariupol. Według różnych szacunków, w mieście położonym nad Morzem Azowskim może wciąż przebywać 120-160 tys. mieszkańców.
Według Konwencji genewskiej silnie trująca broń fosforowa nie może być stosowana na terenach zaludnionych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|