Rimmer, będący obecnie wykładowcą w Departamencie Studiów nad Wojną w King's College London, uważa, że choć deklarowanym przez Rosję celem wojny jest obecnie tylko wschodnia Ukraina, to przed inwazją władze na Kremlu naprawdę myślały, że zdołają zająć cały kraj.
- mówi.
"Łatwo im poszło na Krymie i myśleli, że teraz mogą zrobić to samo"
Wskazuje, że całkowite niedocenienie przez rosyjski wywiad ukraińskiej determinacji i gotowości do bronienia swojego kraju po części wynika z arogancji. - mówi Rimmer.
Wyjaśnia, że w brytyjskich służbach od czasu wojny w Iraku w 2003 r. i opartego na wątłych podstawach dossier w sprawie domniemanej broni masowego rażenia, położony został duży nacisk na to, by kwestionować założenia, zamiast je bezrefleksyjne akceptować, by wyżsi rangą pracownicy byli przygotowani to tego, by słuchać młodszych rangą, a ci, by mogli im mówić także przeciwstawne opinie.
"Narastające poczucie paranoi..."
- wskazuje.
- dodaje Rimmer.