Dziennik Gazeta Prawana logo

Okupanci szukają kolaborantów. "Próbują stworzyć wrażenie, że Ukraińcy są za przyłączeniem do Rosji"

26 lipca 2022, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie wojsko
<p>Rosyjskie wojsko</p>/Shutterstock
Na zajętych obszarach południa Ukrainy okupanci próbują stworzyć wrażenie, że miejscowa ludność popiera przyłączenie do Rosji; trwa tam poszukiwanie kolaborantów przed zapowiadanym pseudoreferendum, mającym zalegalizować aneksję tych terenów - poinformował w poniedziałek rządowy ukraiński portal Centrum Narodowego Sprzeciwu.

W miastach Melitopol i Berdiańsk w obwodzie zaporoskim planowane są demonstracje poparcia dla "zjednoczenia" z Rosją, co ma przygotować grunt pod planowane nielegalne referendum. Uczestnicy tych manifestacji otrzymają wynagrodzenie i pomoc humanitarną w postaci żywności - podał serwis.

"Do Melitopola już przybyli rosyjscy specjaliści od PR i marketingu politycznego. (...) Ich zadaniem jest przygotowanie +wyborów+ i +referendum+. Pierwszy efekt tych działań to stworzenie pozorowanego ruchu społecznego pod nazwą +Jesteśmy razem z Rosją+, który będzie wykorzystywany w pokazowych manifestacjach za pieniądze. (...) Taki obrazek ma być przeznaczony głównie dla rosyjskich obywateli, aby zmniejszyć (wśród nich) poziom niezadowolenia społecznego z związku z wojną (na Ukrainie)" - czytamy w komunikacie rządowego portalu 

Jak dodano, "centrum rekrutacji kolaborantów" działa już w okupowanym Berdiańsku. Organizacją demonstracji zajmują się tam rosyjscy "wolontariusze", którzy również mają wziąć udział w wiecach poparcia dla Moskwy.

Nielegalne referendum

18 lipca Centrum Narodowego sprzeciwu oznajmiło, że przygotowaniami do pseudoreferendum w zajętym przez agresora obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy zajmują się nauczyciele przywiezieni z Rosji. "Prawie cały sektor oświaty w tym regionie przekazano w ręce Rosjan, ponieważ miejscowa ludność nie chciała współpracować (z wrogiem)" - podkreśliły ukraińskie władze.

29 czerwca lojalny wobec Kijowa doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko poinformował, że nielegalne referendum w sprawie przyłączenia obwodu donieckiego do Rosji zaplanowano na 11 września. Później pojawiły się doniesienia, że w tym samym dniu może odbyć się "głosowanie" również na innych terenach zajętych przez rosyjskie wojska, czyli m.in. w obwodach chersońskim i zaporoskim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj