Dziennik Gazeta Prawana logo

Ankieterzy przychodzili z żołnierzami. "Nawet nie pytali o dokumenty"

30 września 2022, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liczenie "głosów" podczas pseudoreferendum w Melitopolu
<p>Liczenie "głosów" podczas pseudoreferendum w Melitopolu</p>/PAP/EPA
"Na okupowanych przez Rosję terytoriach południowej i wschodniej Ukrainy wielu mieszkańców obawia się konsekwencji sfałszowanych referendów. Pracownicy lokali wyborczych nawet nie prosili o dokumenty tożsamości; po tych, którzy nie poszli zagłosować, przychodzili ankieterzy w towarzystwie żołnierzy" - relacjonuje portal "Tagesschau".

podkreśla "Tagesschau", któremu udało się skontaktować z chcącymi zachować anonimowość mieszkańcami okupowanych przez Rosję terenów.

-  - podkreśliła w Berlinie Annalena Baerbock, szefowa niemieckiego MSZ, opierając się na relacjach mieszańców Ukrainy.

"Nawet nie prosili o dokumenty"

"Tagesschau" rozmawiał z młodą kobietą, mieszkanką zajętego przez Rosjan Zaporoża. Opowiedziała, że nie chciała brać udziału w głosowaniu i "na szczęście nikt po nią nie przyszedł". Ale podobnie jak mieszkańcy miasta, bardzo obawia się następstw pseudoreferendum.

- powiedziała kobieta.

Jak dodała, wielu jej znajomych próbowało w ciągu ostatnich kilku dni opuścić miasto. Jednak mężczyźni w wieku od 18 do 35 lat nie mogą wyjeżdżać z kraju. Gdy jej rodzice nie poszli zagłosować, przed ich drzwiami . -  - dodaje. - mówi.

"Najważniejsze w trakcie liczenia głosów, żeby frekwencja nie przekroczyła 100 procent".

- podkreśla kobieta.

Podobnie uważa 60-latek z Chersonia, z którym "Tagesspiegel" przeprowadził rozmowę za pośrednictwem szyfrowanego komunikatora, ponieważ Mężczyzna przypomniał cytat ze słów Józefa Stalina:.

Jak wyjaśnia mężczyzna, z Chersonia wielu uciekło już na początku wojny, szczególnie młodzi ludzie oraz zwolennicy Ukrainy. -  - mówi mieszkaniec Chersonia. Jak gorzko podsumowuje, dla Rosjan najważniejszą rzeczą będzie takie liczenie głosów, aby .

Marzena Szulc

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj