Dziennik wyjaśnia, że rozmowy dotyczyły obaw związanych z eskalacją wojny na Ukrainie i zagrożeniem nuklearnym. Tematem było też utrzymanie stałych kanałów komunikacji między Waszyngtonem a Moskwą.
"Te niepubliczne dyskusje toczą się w kontekście ograniczania tradycyjnych kontaktów dyplomatycznych między Waszyngtonem a Moskwą oraz sugestii Putina i jego współpracowników, że może on uciec się do użycia broni jądrowej w celu obrony rosyjskiego terytorium” – podkreślił WSJ.
Według dziennika doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA uważa, że utrzymanie pewnego poziomu kontaktów z Moskwą "jest niezbędne do osiągnięcia określonych wzajemnych interesów w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego".
WSJ w swojej publikacji powołuje się na kilku wypowiadających się anonimowo urzędników amerykańskiej administracji, którzy stwierdzili, że Sullivan naciska na kontakty z Rosją, nawet jeśli inni amerykańscy politycy uważają, że rozmowy te nie będą owocne w obecnej sytuacji dyplomatycznej i wojskowej.
Dziennik zauważa, że ani Biały Dom, ani Kreml oficjalnie nie potwierdziły tych rozmów i dodaje, że w szczególności Waszyngton od marca nie potwierdził oficjalnie żadnych rozmów między Sullivanem a jakimkolwiek wyższym rangą urzędnikiem rosyjskim.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.