- powiedział w niedzielę Ben Gwir. Chociaż prawo Izraela nie określa palestyńskiej flagi nielegalną, policja i żołnierze mają prawo zdejmować ją w przypadkach, kiedy zagraża bezpieczeństwu publicznemu.
Protesty w Tel Awiwie
Oświadczenie izraelskiego ministra nastąpiło po masowych protestach antyrządowych w Tel Awiwie, gdzie podczas demonstracji niesiono flagi Palestyny. Protestujący określili nowy rząd Izraela "faszystowskim" i wzywali do jedności i pojednania pomiędzy Izraelczykami i Palestyńczykami.
W niedzielę na Twitterze premier Izraela Benjamin Netanjahu określił obecność palestyńskiej flagi w Tel Awiwie "dzikim podburzaniem".
Dyrektywa ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela "wydaje się sygnalizować twardą i bezkompromisową postawę wobec palestyńskich form wyrażania tożsamości i wolności słowa" - oceniła telewizja Al-Dżazira. "Wywieszanie flagi palestyńskiej w Izraelu było w praktyce od dawna blokowane przez władze izraelskie, a Palestyńczycy traktowali takie posunięcia jako próbę stłumienia palestyńskiej tożsamości" - przypomniano.
Palestyńczycy stanowią około jednej piątej obywateli Izraela.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.