Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsze wielkanocne w Niemczech. Demonstranci w Berlinie apelują: Żadnej więcej broni dla Ukrainy!

6 kwietnia 2023, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antywojenny protest w Berlinie
Antywojenny protest w Berlinie/shutterstock
Pod hasłem "Wygrać pokój - nie wojnę" mieszkańcy w ponad 100 miastach w RFN chcą podczas tegorocznych marszów wielkanocnych demonstrować przeciwko wojnie na Ukrainie i na rzecz negocjacji pokojowych. Pierwsze manifestacje przejdą już w czwartek. Organizatorzy marszu w Berlinie apelują: "Żadnej więcej broni dla Ukrainy!".

Berliński marsz wielkanocny rozpocznie się w sobotę o godzinie 13 w dzielnicy Wedding - pisze portal dziennika "Tagesspiegel".

W apelu organizatorów czytamy: "Żadnej więcej broni dla Ukrainy! Stop podżeganiu do wojny i sankcjom!". Wojna na Ukrainie "eskaluje z każdym dniem. Zginęły już tysiące ludzi, miliony zostały zmuszone do ucieczki, miasta zostały zniszczone. Niemcy, dostarczając coraz więcej i cięższej broni, prowadząc permanentną retorykę wojenną i podsycając obrazy wroga, są w tym współwinne".

W Berlinie w sobotę - równolegle do wielkanocnego marszu pod hasłem "Wygrać pokój - nie wojnę" - ma się odbyć także kontrdemonstracja - informuje w czwartek portal rbb24. Wiec, organizowany przez Ukraińców ze stowarzyszenia Vitsche, ma hasło "Bez wolności nie ma pokoju".

Wierzymy, że wolność i pokój są ze sobą nierozerwalnie związane – powiedziała rzeczniczka Krista-Marija Läbe. Dopóki Rosja okupuje tereny Ukrainy i dąży do zniszczenia ukraińskiej państwowości i ukraińskiej tożsamości, dostawy broni na Ukrainę są "jedyną gwarancją pokoju i wolności".

Apel demonstrantów

Portal tygodnika "Spiegel" zauważa w czwartek, że demonstranci w tym roku wzywają obie strony tego konfliktu, czyli Moskwę i Kijów, do pokoju. "Agresor Rosja i Ukraina są stawiane na tym samym poziomie, tak jakby Ukraina była w jakiś sposób częściowo winna temu, że została zaatakowana przez Rosję i dlatego powinna zgodzić się na porozumienie pokojowe w najbliższym czasie".

Marsze pokojowe to dobra rzecz, "ale kiedy ofiary i sprawcy są zrównywane lub mylone, równie dobrze można zostać w domu" - zauważa "Spiegel".

Tradycja pokojowych marszów wielkanocnych narodziła się w latach 50. XX wieku w Wielkiej Brytanii. Celem demonstracji było powstrzymanie zbrojeń atomowych. W Niemczech ruch wielkanocnych marszów pokojowych sięga początku lat 60. W latach 80. w marszach uczestniczyło co roku kilkaset tysięcy osób.

Z Berlina Berenika Lemańczyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj