Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory w Wielkiej Brytanii. Konserwatyści mają powody do smutku

5 maja 2023, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Londyn, Wielka Brytania
Shutterstock
Brytyjski premier Rishi Sunak przyznał w piątek rano, że wyniki wyborów lokalnych w Anglii są na razie dla Partii Konserwatywnej rozczarowujące. Według lidera opozycji Keira Starmera, pokazują, że Partia Pracy jest na drodze do zwycięstwa w wyborach do Izby Gmin.

W czwartkowych wyborach lokalnych wybierano ponad 8000 radnych w 230 spośród 317 jednostek samorządu terytorialnego w Anglii. Do tej pory podano wyniki z nieco ponad jednej czwartej z nich, ale już widać, że wybory będą dużą porażką konserwatystów, którzy bronili 3365 mandatów radnych. Według stanu z godz. 12 czasu polskiego, stracili 241 mandatów, podczas gdy Partia Pracy zyskała 129, a Liberalni Demokraci - 62.

"Poważna porażka"

Przed wyborami analitycy prognozowali, że jeśli konserwatyści stracą netto mniej niż 500 mandatów, będą mogli być zadowoleni, jeśli więcej niż tysiąc, będzie to poważna porażka. Dotychczasowe wyniki sugerują, że bardziej prawdopodobne jest ten drugi scenariusz.

Sunak przyznał, że strata mandatów przez "ciężko pracujących radnych konserwatywnych zawsze jest rozczarowująca", ale podkreślił, że to dopiero jedna czwarta wyników. Jednak wiadomość, jaką usłyszałem wieczorem od ludzi jest taka, że chcą, abyśmy skupili się na ich priorytetach i chcą, abyśmy je zrealizowali - powiedział, dodając, że nie widzi potężnego przesunięcia wyborców w kierunku Partii Pracy.

"Laburzyści osiągnęli fantastyczne wyniki w całym kraju"

Jej lider Keir Starmer podkreślił, że laburzyści "osiągnęli fantastyczne wyniki w całym kraju", w tym w kilku kluczowych miastach, w których rezultat był trudny do przewidzenia, jak Plymouth, Middlesbrough i Stoke. Ocenił, że po odzyskaniu zaufania wyborców Partia Pracy jest na dobrej drodze do uzyskania bezwzględnej większości w następnych wyborach powszechnych.

Wybory do Izby Gmin odbędą się najprawdopodobniej w przyszłym roku. Pozostająca od 2010 r. w opozycji Partia Pracy ma obecnie 15-20 punktów proc. przewagi nad konserwatystami, co faktycznie powinno zapewnić laburzystom bezwzględną większość.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj