Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że do wypadku doszło, kiedy w piątek w godzinach popołudniowych w gminie Pollenca motocyklista zjechał ze swojego pasa na drugi i uderzył w trzyosobową grupę rowerzystów.
"Polak spędzał urlop na Majorce"
Wszyscy uczestnicy wypadku, jak podała gazeta "Diario de Mallorca", odnieśli poważne obrażenia, w tym Polak Andrzej L., który ostatecznie zmarł. Według balearskiej Polak spędzał urlop na Majorce.
Ze śledztwa, na które powołuje się gazeta, wynika, że do kolizji doszło w pobliżu zakrętu, na którym "hiszpański kierowca motocykla Harley Davidson nie opanował maszyny" i zjeżdżając na sąsiedni pas, uderzył w rowerzystów.
Jak poinformował portal Majorka Daily Bulletin, przeprowadzone wkrótce po zdarzeniu badanie na obecność narkotyków dało w przypadku motocyklisty wynik pozytywny. Z informacji, które otrzymała PAP wynika, że po krótkiej hospitalizacji hiszpański motocyklista wrócił do domu, gdyż lokalna policja nie zdecydowała się na zatrzymanie go w areszcie.
Marcin Zatyka
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.