Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja nie potrafiła obronić się przed korpusem wojennych pranksterów

26 maja 2023, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jewgienij Prigożyn
Jewgienij Prigożyn/Newspix
Rosja w rozpoczętej zimą kontrofensywie posunęła się może o kilka kilometrów na zachód. Weszła do zrujnowanego Bachmutu, lecz nie potrafiła obronić się przed korpusem wojennych pranksterów, który wtargnął pod Biełgorod.

Dwóch Rosjan po przeciwnych stronach frontu: Jewgienij Prigożyn i Dienis Kapustin vel Nikitin. Pierwszy rządzi prywatną armią, z którą chce budować nowe państwo. Drugi Rosyjskim Korpusem Ochotniczym, który to nowe państwo widzi bez Władimira Putina. Rosja Prigożyna to kraj, którym powinien rządzić – jak sam powiedział na jednym z nagrań z Bachmutu – kolektyw generałów, ludzi służb i recydywistów.

224 dni trwała bachmucka maszynka do mięsa (…), aby rosyjska armia mogła dojść do siebie (…). CzeWeKa Wagner przyszło tu dobrowolnie. CzeWeKa Wagner, generałowie, byli pracownicy organów bezpieczeństwa, FSB, byli osadzeni, recydywiści tworzyli jedną drużynę, jedną armię – mówi na filmie opublikowanym 20 maja w Telegramie.

Kapustin pochodzi z nie mniej egzotycznego towarzystwa. To piłkarscy kibole, zawodnicy mieszanych sztuk walki (MMA) czy – najdelikatniej mówiąc – ludzie skrajnej prawicy z całej Europy. Po Majdanie na Ukrainie w 2014 r., jako pochodzący z Moskwy Rosjanin i ultras CSKA, brał udział w turniejach MMA pod hasłem „Idę po ciebie!”. Organizował je znany ukraiński nacjonalista Arsenij Biłodub. Dziś Dienis idzie po Putina. A przynajmniej tak twierdzi.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRYCZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj