Wiktor Orban po raz kolejny demonstracyjnie obraża wartości Unii Europejskiej i prawo międzynarodowe jako takie. To celowe upokorzenie Europy i przyzwolenie na terrorystyczne działania Rosji - napisał Podolak.
"Powinien zadzwonić do swojego przyjaciela Putina"
To celowe usprawiedliwienie agresora i zachęta do dalszego niszczenia Ukrainy/Europy - dodał we wpisie. Jeżeli węgierski premier naprawdę martwi się o ofiary, powinien zadzwonić do swojego +przyjaciela Putina+ i poprosić go o wycofanie rosyjskich sił zbrojnych z międzynarodowo uznanych granic Ukrainy, a wtedy wojna się skończy i nie będzie więcej ofiar - podkreślił Podolak. Czy ktoś słyszał takie apele Orbana do Rosji? - dodał.
Wpis ukraińskiego urzędnika to reakcja na słowa premiera Węgier Viktora Orbana, który powiedział, że Ukraina nie może wygrać wojny i "biedni Ukraińcy nie zwyciężą na polu walki".
Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, nawet przed rozpoczęciem kontrofensywy, aby przekonać Rosję i Ukrainę, że potrzebne jest zawieszenie broni i że konieczne są rozmowy pokojowe - powiedział Orban w piątek na antenie węgierskiego Radia Kossuth.
Orban odmawia dostarczenia jakiegokolwiek sprzętu wojskowego Ukrainie i krytykuje sankcje UE wobec Moskwy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.