We Francji od nocy z wtorku na środę trwają rozruchy wywołane zastrzeleniem przez policję w Nanterre pod Paryżem 17-letniego Nahela podczas kontroli drogowej. We francuskim mieście Angers nacjonaliści wyszli walczyć z protestującymi - podaje agencja Nexta.
Protestujący mogą mieć broń, którą mieli splądrować z posterunków policji.
Zamieszki we Francji/Twiiter/@nexta_tv
Zamieszki we Francji/Twiiter/@nexta_tv
Zamieszki we Francji
W nocy z piątku na sobotę, podczas czwartej nocy zamieszek, grabieży i walk z policją, które objęły francuskie miasta aresztowano łącznie 1311 osób - poinformowało w sobotę francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych.
Macron o stratach we Francji
W piątek prezydent Emmanuel Macron informował, że w zamieszkach ucierpiało niemal 500 budynków i spłonęło ok 2000 pojazdów, a protestujący wywołali 3880 pożarów na drogach publicznych. Zamieszki trwają w wielu miastach, w tym Paryżu, Marsylii, Bordeaux czy Lyonie; w całym kraju zmobilizowano 45 tys. policjantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane