Dziennik Gazeta Prawana logo

Palił się samolot Schwarzeneggera

20 czerwca 2009, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za dziesięć minut maszyna z gubernatorem Kalifornii na pokładzie miała lądować na lotnisku w Santa Monica. Lot był spokojny. Ale nagle pilot skierował samolot ostro w dół. Maszyna z Arnoldem Schwarzeneggerem awaryjnie lądowała, bo w kokpicie pojawił się gęsty, czarny dym.

"" - poinformował rzecznik guberatora Kalifornii. Samolot ze Schwarzeneggerem na pokładzie usiadł na płycie lotniska w Los Angeles. Do maszyny natychmiast podjechały wozy strażackie.

>>> Pożar na pokładzie airbusa

Na szczęscie, w samolocie nie pojawił się otwarty ogień, ale już samo pojawienie się dymu wydobywającego się z jednego z urządzeń w kokpicie, było wystarczającym powodem do szybkiego awaryjnego lądowania.

>>> Indonezyjski samolot o włos od tragedii

A gubernator? . Arnold Schwarzenegger nazwał incydent "małą przygodą", spokojnie pojechał do swojego domu, a stamtąd skomentował całe wydarzenie na serwisie Twitter.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj