Sceny jakby żywcem wzięte z filmu o zagładzie świata rozegrały się wczoraj w Rzymie. W pobliżu via Appia wybuchł gigantyczny pożar składowiska samochodów. Wieczne Miasto spowiły kłęby gęstego dymu, a płomienie były widoczne z odległości wielu kilometrów.
Jakby tego było mało w pewnej chwili po kolei zaczęły wybuchać ostatki paliwa z baków nieużywanych aut. Mieszkańców pobliskiego osiedla ogarnęła panika. Właściciele domów, które znajdowały się najbliżej złomowiska zaczęli w popłochu szukać schronienia u sąsiadów.
>>>Spłonęli w miejskim autobusie
Strażakom, którzy zaczęli walkę z żywiołem wczesnym popołudniem udało się go opanować dopiero dzisiaj nad ranem. W tym czasie spłonęło ponad tysiąc samochodów przeznaczonych na złom. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej podpalenie.
>>>Dzieci w żłobku spłonęły żywcem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane