Dziennik Gazeta Prawana logo

20 lat temu Szwedzi powiedzieli euro "nie". Oto jaki byłby wynik referendum dziś

14 września 2023, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2,Euro,Coin,On,The,Background,Of,The,Flag,Of
Wzrost poparcia dla euro w Szwecji komentatorzy tłumaczą spadkiem wartości korony wobec euro/shutterstock
W czwartek mija 20 lat od referendum, w którym Szwedzi odrzucili wprowadzenie euro. Według sondaży przeciwnicy wspólnej waluty wciąż mają przewagę, choć mający miejsce w ostatnich miesiącach rekordowy spadek wartości waluty narodowej - korony - zwiększył odsetek zwolenników euro.

Szwedzi sceptyczni wobec euro

W plebiscycie 14 września 2003 roku 55,9 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko euro, a 42 proc. było na "tak". Od tego czasu w debacie politycznej temat euro praktycznie nie istniał.

Szwedzi najbardziej sceptyczni wobec waluty europejskiej byli w 2012 roku po kryzysie finansowym strefy euro. Wówczas aż 81 proc. ankietowanych w badaniu Szwedzkiego Urzędu Statystycznego (SCB) twierdziło, że w przypadku kolejnego referendum zagłosowałoby na "nie".

Szwedzka korona słabnie, poparcie dla euro rośnie

W sondażu SCB z maja tego roku przeciwko euro opowiedziało się 50,5 proc. badanych, a wspólną walutę poparło 30,6 proc. Wzrost poparcia dla euro komentatorzy tłumaczą spadkiem wartości korony wobec euro. O ile jeszcze w 2012 roku za jedno euro płacono 8,70 korony, to w sierpniu tego roku 11,94 - najwięcej w historii. Wpłynęło to na wzrost cen wielu importowanych ze strefy euro towarów oraz kosztów wyjazdów do krajów UE.

Według analityków obecnie słaba wartość korony wobec euro wynika "ze złej marki Szwecji", kraju borykającego się z zadłużeniem sektora nieruchomości, wynikającego z rosnących stóp procentowych, problemami wojny gangów, zagrożeniem terrorystycznym oraz przedłużającego się wejścia do NATO. Jednocześnie utrzymanie narodowej waluty pozwoliło Szwecji na osiągnięcie większego wzrostu gospodarczego od strefy euro.

Kto w Szwecji chciałby euro

Obecnie wprowadzenie euro lansuje jedynie niewielka centroprawicowa partia Liberałowie wchodząca w skład prawicowego rządu premiera Ulfa Kristerssona, który według podpisanej w ubiegłym roku umowy koalicyjnej nie ma takich planów. Zdaniem szefa Liberałów Johana Pehrsona Szwecja powinna wprowadzić europejską walutę najpóźniej w 2028 roku, aby "zwiększyć swoje wpływy w Brukseli".

"Płynąc promem z Trelleborga (Szwecja) do Rostocku (Niemcy) nie powinniśmy tracić z powodu niespodziewanej zmiany kursu euro" - przekonuje Pehrson w czwartek na łamach gazety "Svenska Dagbladet".

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj