Dziennik Gazeta Prawana logo

Górski Karabach przestanie istnieć. Władze podały datę

28 września 2023, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiące etnicznych Ormian ucieka z separatystycznego regionu Górskiego Karabachu
Tysiące etnicznych Ormian ucieka z separatystycznego regionu Górskiego Karabachu/PAP/EPA
Prezydent separatystycznego Górskiego Karabachu Samwel Szahramanian podpisał dekret o rozwiązaniu od 1 stycznia 2024 roku wszystkich struktur tego parapaństwa. Samozwańcza republika Górskiego Karabachu zakończy tego dnia swoje istnienie - podała w czwartek agencja Reutera.

Górski Karabach, ormiańska enklawa na terytorium Azerbejdżanu, oderwała się od Baku i na początku lat 90. XX w. ogłosiła nieuznawaną przez świat niepodległość.

Separatyści złożyli broń

Decyzja o rozwiązaniu po 30 latach struktur Górskiego Karabachu następuje po ofensywie zbrojnej przeprowadzonej w zeszłym tygodniu przez Azerbejdżan, która zmusiła separatystów do złożenia broni. Z enklawy wyruszyły, w obawie przez prześladowaniami, dziesiątki tysięcy uchodźców, chroniąc się w Armenii. 

Około 65 tysięcy uchodźców z Górskiego Karabachu, a więc ponad połowa ludności tej ormiańskiej enklawy na terytorium Azerbejdżanu, przybyło do Armenii - poinformowały w czwartek służby prasowe premiera Armenii Nikola Paszyniana. Liczbę ludności Górskiego Karabachu, który przez trzy dekady utrzymywał niezależność od Baku, szacuje się na 120 tysięcy. Jak poinformowały służby prasowe premiera Armenii, do kraju przybyło dotąd 65036 uchodźców.

"Państwo zapewni należyte schronienie wszystkim tym, którzy nie mają zapewnionego zawczasu miejsca zamieszkania" - poinformował w komunikacie rząd w Erywaniu.

Uchodźcy napływają do Armenii korytarzem laczyńskim - jedyną drogą między Górskim Karabachem i Armenią. Azerbejdżan, który odzyskał kontrolę nad separatystyczną enklawą po 24-godzinnej ofensywie w zeszłym tygodniu, otworzył w niedzielę tę trasę po wcześniejszej długotrwałej blokadzie.

Po kapitulacji Górskiego Karabachu władze Armenii zapowiadały, że kraj jest gotów przyjąć 40 tys. uchodźców. Później Paszynian zapewnił, że Armenia przyjmie wszystkich chętnych. Armenia liczy około 2,8 mln ludności i napływ 120 tys. uchodźców przed nadchodzącą zimą grozi kryzysem humanitarnym - wskazywała w weekend agencja Reutera. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj