"Powodem ataku Hamasu może być chęć przerwania obserwowanej w ostatnim czasie próby normalizacji stosunków między Arabią Saudyjską a Izraelem" - powiedział amerykański sekretarz stanu Antony Blinken cytowany przez agencję Reutera.
Arabia Saudyjska i Izrael nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, ale nieoficjalne kontakty zacieśniły się w ostatnich latach ze względu na zagrożenie ze strony Iranu.
"Doniesienia o śmierci Amerykanów są weryfikowane"
Blinken powiedział też, że pojawiły się doniesienia o śmierci kilku obywateli USA w Izraelu. Informacje te "są obecnie weryfikowane". Dodał, że atak na Izrael jest "atakiem terrorystycznym dokonanym przez terrorystyczną organizację", oraz że USA nie mają dowodów na to, że za atakiem stoi Iran, "chociaż wiadomo o trwałych powiązaniach pomiędzy Hamasem a Iranem".
Według najnowszych danych liczba ofiar śmiertelnych rozpoczętego w sobotę ataku Hamasu na Izrael przekroczyła 600. Trwają walki izraelskich sił z palestyńskimi bojownikami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane