Rosja pozostaje na Starym Kontynencie państwem izolowanym. Taki wniosek można wysnuć po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Organizacji Współpracy i Bezpieczeństwa w Europie, które odbyło się w czwartek i piątek w Macedonii Północnej. Moskwę reprezentował Siergiej Ławrow. Jego koledzy starali się go unikać, pięć państw, w tym Polska, ze względu na jego udział zbojkotowało szczyt, a sam Ławrow leciał do Skopje okrężną drogą. Ministrowi pozostało obwinianie Zachodu o wojnę i straszenie – tym razem rozszerzeniem jej o Mołdawię.
Macedonia Płn. jest dopiero drugim po sprzymierzonej z Kremlem Białorusi krajem Europy, który odwiedził rosyjski szef dyplomacji po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
