"Uszkodzone zostały obiekty wojskowe w rejonie miasta Saki i w pobliżu Sewastopola. Dwudziestu trzech wojskowych zginęło w dwóch obiektach" - czytamy.
Według rosyjskich mediów w czwartek 4 stycznia Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły dziesięcioma pociskami w cele wojskowe na Krymie, z których trzech nie udało się przechwycić. Wśród zabitych było pięciu wysokich rangą oficerów Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i co najmniej dziewięciu żołnierzy sił specjalnych.
"Rosyjski system obrony jest osłabiony"
Rosjanie skarżą się, że "rosyjski system obrony powietrznej na Krymie jest osłabiony i w związku z tym w najbliższym czasie spodziewane są kolejne udane uderzenia Sił Zbrojnych Ukrainy".
W czwartek dowódca wojsk lotniczych Ukrainy generał Mykoła Ołeszczuk poinformował, że ukraińskie siły powietrzne przeprowadziły ataki na Sewastopol i Eupatorię na okupowanym przez Rosję Krymie. O zniszczeniu rosyjskiego punktu dowodzenia w pobliżu Sewastopola poinformowały też w czwartek Siły Zbrojne Ukrainy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.